Pradawna ekumeniczna twrczo Nostrego;)

Na pocztek kilka sw wstpu celem wyjanienia genezy poniszych textw.

Wszystko zaczo si gdzie pod koniec pierwszej klasy liceum (czyli gdzie trzy lata temu) kiedy to z paroma kumplami zrobilimy stron z rnymi gupimi textami naszego autorstwa. Moja skromna ;) osoba poprowadzia wwczas dzia o wdzicznej nazwie "Qko Ruszacoffe" (do ktrego wchodzio si klikajc na jezusa wyskakujcego z tortu... ach pikne to byy lata;), do ktrego napisaem kilka felietonw pod wspaniaym pseudonimem Xidz Nostre =). Strona znikna z netu jaki rok-dwa temu, a e znalazem ostatnio cz tych artw w ciemnych zakamarkach dysku mojego kumpla (no i Biter nalega cobym napisa troch do naszego zinka) postanowiem podzieli si moj wczesn twrczoci z nasz wspania demoscen =). Moe i nie jest ona na najwyszym poziomie stylistycznym (i nie tylko) ale jako nie chciao mi si ich poprawia... [za to ja musz -CoSTa] Jednym sowem zapraszam do lektury. 

nostre/marsmellow

p.s. teksty s w porzdku chronologicznym

p.s. #2 I co? Bardzo zdegustowani? Och, jak mi przykro=) Naprawd nie chciaem;)
